Jaka wilgotność w inkubatorze jest prawidłowa?

Sztuczny wylęg kurcząt to niezwykle satysfakcjonujące doświadczenie dla każdego właściciela małej, przydomowej hodowli. Aby jednak zakończył się sukcesem, a z jaj wykluły się zdrowe i silne pisklęta, należy precyzyjnie kontrolować warunki panujące w inkubatorze. O ile o temperaturze pamięta niemal każdy hodowca, o tyle wilgotność w inkubatorze bywa traktowana po macoszemu. To ogromny błąd!

Nieprawidłowy poziom wilgoci to jedna z najczęstszych przyczyn obumierania zarodków oraz problemów podczas samego klucia. Jaka wilgotność w inkubatorze jest zatem prawidłowa? Jak ją kontrolować i regulować w przypadku jaj kurzych oraz innych gatunków drobiu? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w poniższym artykule.

Dlaczego wilgotność podczas inkubacji jaj jest tak ważna?

Skorupka jaja kurzego wydaje się lita, ale w rzeczywistości posiada tysiące mikroskopijnych porów. Przez te otwory stale zachodzi wymiana gazowa oraz parowanie wody z wnętrza jaja.

Proces ten jest całkowicie naturalny i konieczny – w miarę rozwoju zarodka, wewnątrz jaja musi utworzyć się odpowiedniej wielkości komora powietrzna, z której pisklę zaczerpnie pierwszy oddech tuż przed przebiciem skorupki (tzw. nakluciem).

  • Zbyt niska wilgotność: Powoduje zbyt szybkie parowanie wody. Komora powietrzna staje się za duża, a białko i żółtko gęstnieją. W rezultacie pisklę jest zbyt małe, osłabione, a błony płodowe stają się suche i twarde, co uniemożliwia mu wydostanie się z jaja.
  • Zbyt wysoka wilgotność: Ogranicza parowanie wody. Komora powietrzna jest za mała, przez co pisklę może dosłownie utonąć w płynie owodniowym tuż przed wykluciem lub nie mieć siły na przebicie grubej, „gumowatej” skorupki.